Nowy numer 38/2021 Archiwum

Abp Polak: Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i Matki Czackiej jest wezwaniem do odważnego świadectwa wiary i służby

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej jest wezwaniem do przejrzystego świadectwa wiary, odważnego zmagania się z przeciwnościami oraz służby drugiemu człowiekowi - powiedział PAP abp Wojciech Polak, prymas Polski i metropolita gnieźnieński.

Kard. Stefan Wyszyński posługę prymasa Polski objął w 1949 roku, po zmarłym w wieku 67 lat kard. Auguście Hlondzie. Kontynuował ją przez 32 lata swojego pasterzowania. "Zasadniczym stylem jego prymasostwa była troska o wiarę Polaków w nieomal ciągłej konfrontacji z komunistycznym reżimem. Temu wszystko podporządkował" - powiedział abp Polak.

Zwrócił uwagę, że "łącząc urząd prymasa Polski z przewodniczeniem Konferencji Episkopatu Polski i sprawując - na mocy specjalnych papieskich uprawnień - posługę legata papieskiego, wiele decyzji i spraw rozstrzygał i podejmował osobiście".

Zaznaczył, że "obecność prymasa Wyszyńskiego w różnych częściach Ojczyzny była nie tylko wyrazem jakiejś symbolicznej posługi jednoczącej wokół niego wszystkich wierzących". "W przypadku tzw. Ziem Zachodnich przez długi czas wiązała się z wypełnianiem posługi biskupiej i zarządzaniem na tym terenie. Na specyfikę prymasostwa kard. Wyszyńskiego trzeba więc patrzeć przez pryzmat czasu i sytuacji, w jakich przyszło mu ten urząd sprawować" - wskazał abp Polak.

Pytany, jak w ciągu ostatnich czterech dekad zmieniła się rola prymasa w Kościele w Polsce, hierarcha wyjaśnił, że zmiana dokonywała się stopniowo i wiązała się przed wszystkim z decyzjami Stolicy Apostolskiej.

"Pierwszą z nich było rozłączenie urzędu prymasa Polski i przewodniczącego Konferencji Episkopatu, co skutkowało m.in. tym, że choć bezpośredni następca Prymasa Tysiąclecia kard. Józef Glemp jeszcze łączył te urzędy, następcy jego nie przewodniczyli już z urzędu Konferencji Episkopatu" - powiedział abp Polak.

Zwrócił uwagę, że zmieniła się też rola prymasa i prymasowskiej posługi w związku z ponownym nawiązaniem relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską, co zaowocowało przybyciem do kraju Nuncjusza Apostolskiego.

"Od tej pory prymas Polski nie ma już szczególnych uprawnień. Statut Konferencji Episkopatu, zgodnie z tradycją, przyznaje mu jedynie honorowe pierwszeństwo wśród biskupów polskich bez jakichkolwiek dodatkowych kanonicznych, czyli prawnych, uprawnień" - wyjaśnił abp Polak.

Dodał, że po przejściu na emeryturę prymasa Glempa zmieniała się także sytuacja prymasa, jako arcybiskupa dwóch archidiecezji: gnieźnieńskiej i warszawskiej. "Stolica Apostolska mianowała osobnego arcybiskupa metropolitę dla Warszawy i osobnego dla Gniezna, a po ukończeniu osiemdziesiątego roku życia przez prymasa Józefa Glempa sam tytuł prymasa Polski powrócił do arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego i został na powrót związany jedynie ze stolicą prymasowską w Gnieźnie" - przypomniał hierarcha.

Powiedział, że jest to nawiązanie do długiej, sześćsetletniej tradycji i historii prymasostwa w Polsce. "Dziś prymas Polski pełni symboliczną rolę pierwszeństwa wśród biskupów i w ten sposób można mówić, że jest zwornikiem jedności w Kościele w Polsce" - wskazał abp Polak.

Wyraził nadzieję, że beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej przyczyni się przede wszystkim do "ożywienia wiary". "Widzimy w nich ludzi we wszystkim oddanych Bogu i jednocześnie wrażliwych na drugiego człowieka, zwłaszcza tego zmagającego się z ludzką słabością i cierpieniem" - wskazał prymas Polski.

"Ich życie pokazuje, że mimo trudnych wydarzeń, a takimi dla obojga był najpierw czas II wojny światowej, a potem powojennych zmagań z komunizmem, losami świata i człowieka rządzi Boża Opatrzność i trzeba Jej we wszystkim swoje życie zawierzyć. Oni się w tym zawierzeniu nie zachwiali" - powiedział hierarcha.

Wskazując na przykład życia przyszłych błogosławionych abp Polak podkreślił, że Kościół w Polsce - duchowni i świeccy - idąc po ich śladach "zaproszony jest do rozpoznawania woli Bożej, Bożego wezwania, z jakim właśnie dziś sam Bóg zwraca się do swego Kościoła i podejmowania go w naszych czasach". "Można więc mówić najpierw o konieczności dobrego rozeznania i o odwadze wiary w świecie, który domaga się od nas jasnego i przejrzystego świadectwa" - wskazał prymas Polski.

Zaznaczył, że pierwszym zadaniem jest poznanie istoty nauczania kard. Wyszyńskiego. "Wzywał - mówiąc w dużym skrócie - do odpowiedzialności i miłości, do przebaczenia i pojednania, do podejmowania i wypełniania Jasnogórskich Ślubów Narodu, które Kościołowi w Polsce i wszystkim Polakom pozostawił" - powiedział abp Polak.

W jego ocenie - "dla życia społecznego ważne są także słowa ABC Społecznej Krucjaty Miłości". "Jest to konkretny program odnowy życia codziennego, do kształtowania konkretnych postaw w rodzinie, w domu, w miejscu pracy, w spotkaniach z drugimi" - powiedział prymas. Wyjaśnił, że "chodzi nade wszystko o nawrócenie i osobistą przemianę, która będzie promieniowała na innych, według dobrze nam znanych i często przypominanych słów samego Prymasa Tysiąclecia, że każdy musi zacząć od siebie".

Pytany, na ile to, co zostawiła Matka Czacka - całe jej dzieło Lasek, triuno - jest dziś przesłaniem nie tylko dla Polski, ale i dla świata, abp Polak wskazał na konieczność uznania godności ludzkiej osoby.

"Matka Czacka chciała, aby przygotowujący się do samodzielnego życia niewidomi zrozumieli, że mogą być szczęśliwi, mimo swojej ślepoty. Dziś mówilibyśmy z pewnością o podkreślaniu osobowej godności każdego człowieka i o towarzyszeniu mu we wszystkich sytuacjach życia" - powiedział metropolita gnieźnieński.

Podkreślił, że "w centrum troski powinien być człowiek, i to - jak uczył święty Jan Paweł II - każdy i cały człowiek, w całej swej prawdzie, jako mężczyzna i kobieta, człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga i obdarzony przez Niego osobową godnością, niezależnie od bieżącej kondycji jego życia".

Abp Polak dodał, że "w tych nowych błogosławionych Kościół odczytuje przykład życia dla drugich, przykład odważnego zmagania się z przeciwnościami i wyzwaniami, pokonywania trudności mocą wiary i zawierzenia Bogu, a także - o czym warto pamiętać - szczególnego świadectwa zawierzenia swojej życiowej drogi Matce Najświętszej, aby służyć jak Maryja".

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej odbędzie się w niedzielę 12 września w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Liturgii będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama